Przez białe pola

Wrześniowe wędrówki mają w sobie jeszcze moc lata pomieszaną z jesienną już nostalgią. Przemierzając kilometry pól wokół Banbury stwierdzamy, że nadchodząca część roku będzie miała niepowtarzalny klimat. Klimat deszczu, opowieści przy kominku, ciemnych wieczorów i ciepłego światła. Klimat baśniowy, gdzie historie dobrze znane będą przeplatać się z tymi nowymi. Klimat kiedy zmobilizować się trzeba trochę bardziej, żeby nie popaść w wieczorowe rozleniwienie i żeby wstać w porę, wtedy kiedy na zewnątrz ciemno, głucho i zimno. Klimat migocących świateł i przytulności, której nie chce się opuszczać. Klimat wełnianych swetrów, rozgrzewających koców i napojów, które dobrze się tym komponują. Klimat, któremu bardziej niż w innych porach roku towarzyszy wyobraźnia. Podobno to jesienią tęskni się najpiękniej.

O wszystkich jesiennych planach dyskutujemy w pubie, który zawsze jest zamknięty ilekroć przechodzimy przez wioskę North Newigton. Tym razem nie jesteśmy spragnieni i nie mamy zamiaru się w nim zatrzymywać. A że jest otwarty… nie odmawiamy sobie takiej szansy. Do środka wchodzimy po uprzednim ściągnięciu butów, co jest dla nas nowością. Angielskie puby mają to do siebie, że wszędzie są dywany. Na podłodze. Czasami na ścianach. W toaletach (opcjonalnie). Zaskakuje nas prośba o ściągnięcie butów, ale to nie szkodzi. Kiedy ostatni raz robiliście coś po raz pierwszy? Atmosfera w pubie swoja, gospodarzowi buzia się nie zamyka. W otoczeniu starych zdjęć, żółtych lamp, dobrej kawy i piwa, upływają dwie godziny. Dwie przytulne godziny siedzenia na głębokich, obłożonych poduchami parapetach. Stare mury zdają się dochowywać tajemnic szeptanych przez wcześniejszych bywalców. Przebywając w takich miejscach nie dziwię się, że  Wielka Brytania obrodziła w tak wielu powieściopisarzy, te miejsca są bardzo inspirujące!
Kto z Was doświadczył uroku brytyjskich pubów?

Komentarze:

    1. Weronika napisał:

      Uwielbiam tutejsze puby, szczególnie te na wioskach – można poczuć się bardzo swobodnie! My też zdębieliśmy, była sekunda wahania 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *